W dzisiejszych czasach praktycznie z każdej strony jesteśmy bombardowani co raz to nowszymi reklamami kredytów pożyczek chwilówek i innych cudów. Radio Telewizja Prasa czy też a może przede wszystkim internet – w tych mediach znajdziemy co dziennie setki reklam przekonujących, że otrzymamy pożyczkę praktycznie za darmo a nawet bank czy też firma pożyczkowa dopłacą do interesu tylko dlatego, abyśmy mogli cieszyć się ich pożyczką.

Rzeczywistość nie jest taka kolorowa jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Po pierwsze jeśli chodzi o kredyty to unikajmy tak zwanych zrywek a więc plakatów reklamujących kredyty zero procent i tak dalej. Kredyt to produkt finansowy zarezerwowany tylko i wyłącznie dla banków a prawdopodobieństwo, że banki reklamują się na słupach oświetleniowych jest praktycznie zerowe. W ten sposób bardzo łatwo można paść ofiarą oszustwa czy też podstępu a konsekwencje tego na pewno będą opłakane. Jeśli chodzi o produkty bankowe oraz pożyczki typu zero procent to nie bądźmy naiwni. Nikt nie pracuje charytatywnie i nikt nie rozdaje pieniędzy za darmo. Oczywiście samo oprocentowanie jak najbardziej może wynosić zero procent jednak musimy sobie zdać sprawę z tego, że bank czy też parabank ukryje koszta udzielenia kredytu lub pożyczki w różnego rodzaju prowizjach kosztach obsługi klienta w domu ( a więc biorąc taką pożyczkę dostajemy pieniążki bezpośrednio do domu oraz każda rata jest pobierana u nas w domu – tak na prawdę to tania sztuczka aby tylko zawyżyć koszta pożyczki czy też kredytu i zarobić więcej przy okazji nabijając nas w butelkę). Prawie każdy bank lub też firma pożyczkowa wymaga ubezpieczenia kredytu/pożyczki. Oczywiście nie informując nas o tym również od tego pobierana jest bardzo solidna prowizja, gdyż banki oraz parabanki działają po prostu na zasadzie brokera pożyczkowego – przy okazji po raz kolejny nabijając nas w butelkę twierdząc, że nieobowiązkowe ubezpieczenie naszej pożyczki staje się automatycznie obowiązkowe.

Starając się o pożyczkę czy też kredyt musimy na każdym kroku bardzo uważać, gdyż banki na rozmowie kredytowej będą się starały wcisnąć nam mnóstwo produktów bankowych które tak na prawdę nigdy nas nie interesowały i tak na prawdę nie są nam do niczego potrzebne. Konta oszczędnościowe, karty kredytowe, ubezpieczenia i tym podobne. Idąc do banku powinniśmy przede wszystkim załatwić to co mamy załatwić a ewentualne inne propozycje solidnie przemyśleć w domu nie działając pod wpływem chwili.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here