Strona główna Biznes Kilka słów o faktoringu

Kilka słów o faktoringu

0
4

Praktycznie wszystkie firmy nie tylko w Polsce ale w całej Europie są skazane na tak zwane zatory płatnicze. Zatory płatnicze to długoterminowe nie spłacane faktury w relacjach firma-firma lub też klient-firma. Mało które firmy mają wyspecjalizowane działy windykacji a jeśli mają, to zazwyczaj nie działają one na tyle skutecznie aby ograniczyć do możliwego maksimum zatory płatnicze zwane przez wielu fachowców nowotworem gospodarki rynkowej. Bez wątpienia zatory płatnicze doprowadziły do bankructwa wielu firm i trzeba robić wszystko co możliwe aby je ograniczyć.

W wielu krajach sektor bankowy wspomaga firmy z walką z zatorami płatniczymi mianowicie w nowoczesnych gospodarkach faktoring jest rozbudowany do granic możliwości a firma, żeby odzyskać pieniądze za daną frakturę jeśli tylko jest w miarę wiarygodna nie musi przechodzić skomplikowanych procedur aby skorzystać z usług faktoringu. Nie tylko kwestie formalne ograniczają możliwości korzystania z faktoringu ale przede wszystkim jego wysokie koszta. Co prawda mamy zbliżone stopy procentowe do krajów które znajdują się na wyższym poziomie rozwoju gospodarczego od Polski jednak sumaryczne koszta kredytu czy też faktoringu są na znacznie wyższym poziomie niż w krajach rozwiniętych. Lobby bankowe jest na tyle silne, że praktycznie nie ma szans na wprowadzenie ustawy określającej maksymalne koszta faktoringu jakie może ponieść przedsiębiorca. Z drugiej strony to po raz kolejny rząd jest winien takiej sytuacji, że zamiast inwestować pieniądze należące do banku w giełdę papierów wartościowych wspomagając jednocześnie polskie przedsiębiorstwa udzielając tanich kredytów inwestycyjnych oraz wspomagając przedsiębiorców wydając co raz to większe środki na faktoring dla firm (który bardzo skutecznie likwiduje bardzo zauważalną część zatorów płatniczych) – to banki wolą po prostu inwestować w bardzo bezpieczne obligacje skarbu państwa.

Jeśli rząd obniżyłby w sposób zdecydowany deficyt budżetowy to spowodowało by to w pewnym sensie wymuszenie na bankowcach inwestowania znacznie większej ilości środków w gospodarkę, a więc również w faktoring, który na tyle skutecznie ograniczyłby zatory płatnicze, że w dłuższym terminie miało by to znaczny wpływ na szybszy rozwój gospodarczy kraju, a więc również wyższe wpływy do budżetu. Ale to już wymaga woli politycznej a jak wiadomo polityka kręci się wokół kalendarza wyborczego.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here